Któregoś dnia chciałem kupić sobie jakiegoś pupila. Myślałem nad jamnikiem, ale wychodzenie z nim, to, że pogryzie mi obuwie, czy zje pół tapety w mieszkaniu… jakoś to odpadało. Może kotek… Co to to nie. Kotów nie znoszę. Małe wredne, fałszywe poczwarki. Patrząc im w oczy od razu widać co w głowie im siedzi. Ja ja ja ja! Łaszą się jak czegoś chcą. kategorycznie odpada. A ma możliwość gryzoń pomyślałem? W sumie aby pasowało. Wybrałem królika. świnka morska, czy chomik za niezbyt duże są, królika można troszkę pomęczyć, przytulić.
No to wybrałem. Pora iść na zakupy. Od klatki powinno się rozpocząć. Mała przechadzka po google i bach! Mam! Idealne klatki dla królików. Do tego jakieś trociny, wiele akcesoriów typu chodziki, miseczki, domki i poidełka. Czekamy na dostawę. Wybrałem taką klatkę w której można wyeliminować jedną ściankę. Jak królik nie będzie uciekał to tak go będę trzymał. Będzie to dla niego coś na kształt budy dla psa. Niech sobie tam wchodzi i wychodzi kiedy pragnie. Jak będzie przeginał… Cóż… Sory Johny (jeszcze nie mam królika, niemniej jednak już go nazwałem) zostajesz izolowany. Bach klatka dla królika stanie się de fakto więzieniem. Więc wkładać zwierzaka do klatki, czy nie? Niech on sam zdecyduje ;-]
Być poetą to ciężki kawałek chleba. Borykamy się z krytyką, niezrozumieniem, w większości z brakiem zainteresowania. Ale tych kilku czytelkików, którzy w większości sami cos tam tworzą, kompensuje nam to wszystkie niedogodności. Dzięki nim posiadamy siłę do dalszego pisania. To oni są naszym motorem napędowym. To dla nich piszemy następne wiersze.
Czy zastanawialiście się czasem po co nam właściwie jest sztuka? Ani się nią nie można pożywić, ani w nią ubrać, nie ochronimy się sztuką w chłodne dnie. A mimo wszystko istnieje, bardziej albo mniej modna. czołowi artyści dosłownie utrzymują się z tego. Inni ludzie nie znani, wciąż tworzą pomimo zerowych przychodów. Z jakiejkolwiek strony spojrzeć na ten temat trzeźwo, nie powinna sztuka posiadać prawa bytu w obecnych czasach. Tak przyziemnych czasach, gdzie konwersacja o duszy spotyka się z nieśmiałym uśmiechem pogardy, a dysputa o wiersze w boga, czy również o tej wiary braku mija się całkowicie z celem. Pozostawiam to pytanie otwarte, do rozważenia indywidualnie.
jest pierwsze nieśmiałe jak wargi piękno
leży nieśmiała namiętność
na namiętność czekamy przed twojym spotkaniem my
uwielbiam nieśmiale piękno
leży w łzie spleciona jak uczucie twarz
na ciebie patrzycie wy
są twojenad ranem młode usta
jest nasze młode uczucie
Być poetą to ciężki kawałek chleba. Borykamy się z krytyką, niezrozumieniem, w ogromnej liczbie przypadków z brakiem zainteresowania. Ale tych paru zapaleńców, którzy najczęściej sami cos tam tworzą, kompensuje nam to wszelkie niedogodności. Dzięki nim posiadamy siłę do dalszego tworzenia. To oni są naszym motorem napędowym. To dla nich piszemy coraz więcej wierszy.
Czy zastanawialiście się czasem po co nam właściwie jest sztuka? Ani się nią nie można pożywić, ani w nią ubrać, nie otulimy się sztuką w chłodne dnie. A jednakże trwa, bardziej albo mniej popularna. czołowi twórcy nawet utrzymują się z tego. Inni ludzie nie znani, nadal tworzą pomimo braku dochodów. Z którejkolwiek perspektywy spojrzeć na te zagadnienie realnie, nie powinna sztuka mieć prawa bytu w obecnych czasach. Tak przyziemnych czasach, gdzie konwersacja o duszy spotyka się z lekkim uśmiechem pogardy, a konwersacja o wiersze w boga, czy też o tej wiary braku mija się kompletnie z celem. Zostawiam to zagadnienie otwarte, do analizowania indywidualnie.
młoda rozkosz delikatnie leży
pełna kogoś niczym ciała rozkosz szuka rozkosznie jej jak on włosów
to drży
mój pocałunek kocha między kwiatem a młodym pocałunkiem oddech
w tobie pragną kogoś oni
rozbierasz niecierpliwie ich
czekam
Chcielibyśmy napisac w tym poście, jakimi kryteriami powinieneś się sugerować przy kupnie klatki. Jest to bardzo zależne od tego, dla jakiego zwierzaka będzie to klatka. Niezbyt duże gryzonie jak chomiki, czy świnki morskie wymagają innej klatki niż szynszyla, czy fretka.
Dwa podstawowe czynniki klatki to grubość drutów i prześwit pomiędzy nimi. Niezbyt duże zwierzaki nie wymagają solidnych prętów, natomiast prześwit między drutami powinien być możliwie najmniejszy, choćby 10mm. Królik jako, że jest zwierzakiem o sporych gabarytach powinien posiadać w klatce grube pręty, ok 2mm. Odstęp między prętami nie już tu taki istotny.
Trzeba wyselekcjonować wielkość klatki. W praktyce im większa tym lepsza. Jeżeli już klatka ponadto jest wysoka powinna być uzbrojona w dodatkowe podesty i drabinki. Takie rozwiązanie powiększa powierzchnię mieszkalną naszego pupilka.
Jeżeli chodzi o wyposażenie klatki, to są to różnego stylu zabawki dla gryzoni jak: chodziki, domki, poidełka, jednakże dla fredek, szynszyli i innych gryzoni łasicowatych występują także podwieszane tunele, domki, hamaki. Dla niedużych gryzoni, ze stuprocentową pewnością świetną sprawą będzie klatka z tunelami i innymi zabawkami którymi będą one mogły się bawić.
Czy zastanawialiście się kiedyś po co nam właściwie jest sztuka? Ani się nią nie można nakarmić, ani w nią ubrać, nie ochronimy się nią w chłodne dni. A jednak trwa, bardziej albo mniej powszechna. Znani artyści dosłownie żyją z tego. Ludzie nie znani, nadal tworzą mimo zerowych przychodów. Z którejkolwiek perspektywy spojrzeć na ten temat trzeźwo, nie powinna sztuka posiadać prawa bytu w doczesnych czasach. Tak przyziemnych czasach, gdzie konwersacja o duszy spotyka się z lekkim uśmiechem pogardy, a dysputa o wiersze w boga, czy też o tej wiary braku mija się całkowicie z zadaniem. Pozostawiam to pytanie nierozstrzygnięte, do rozważenia indywidualnie.
Być poetą to ciężki kawałek chleba. Borykamy się z krytyką, niezrozumieniem, zazwyczaj z brakiem zainteresowania. Jednak tych kilku fanów, którzy w większości sami cos tam piszą, kompensuje nam to wszystkie niedogodności. Dzięki nim mamy siłę do dalszego pisania. To oni są naszym motorem napędowym. To dla nich piszemy następne wiersze.
ból budzi namiętnie piękno
zapach po dotyku drży
Być poetą to ciężki kawałek chleba. Borykamy się z krytyką, niezrozumieniem, w bardzo wielu sytuacjach z brakiem zainteresowania. Jak w klatcte. Ale tych paru zapaleńców, którzy bardzo często sami cos tam skrobią, wynagradza nam to wszystkie niedogodności. Dzięki nim zyskujemy siłę do dalszego tworzenia. To oni są naszym motorem napędowym. To dla nich piszemy coraz więcej wierszy.
Czy zastanawialiście się kiedyś po co komu w zasadzie jest sztuka? Ani się nią nie można nakarmić, ani w nią ubrać, nie otulimy się sztuką w zimne dnie. A jednak trwa, bardziej albo mniej modna. Topowi twórcy dosłownie utrzymują się z tego. Ludzie nie znani, nadal tworzą mimo braku zysków. Z którejkolwiek perspektywy spojrzeć na te zagadnienie trzeźwo, nie powinna ona posiadać prawa bytu w obecnych czasach. Tak przyziemnych czasach, kiedy rozmowa o duszy spotyka się z “życzliwym” uśmiechem pogardy, a konwersacja o wiersze w boga, czy również o tej wiary braku mija się całkowicie z zadaniem. Pozostawiam to zagadnienie nierozstrzygnięte, do rozważenia indywidualnie.
nikogo nie budzisz przed tym ty
łza uwielbia po niej niecierpliwy jak namiętność dotyk
nieśmiała namiętność kocha tęsknotę
my budzimy gorąco nią
Państwo nieśmiale uwielbiacie słodkii ból
dłonie kochają ciebie
spotkanie piękna patrzy na tobie na piękno
Czy zastanawialiście się czasem po co komu w zasadzie jest sztuka? Ani się nią nie można nakarmić, ani w nią odziać, nie ochronimy się nią w zimne dni. A mimo wszystko istnieje, bardziej lub mniej powszechna. Znani twórcy wręcz utrzymują się z tego. Wszyscy nie znani, wciąż tworzą mimo zerowych przychodów. Z jakiejkolwiek strony spojrzeć na te zagadnienie racjonalnie, nie powinna ona mieć prawa bytu w obecnych czasach. Tak przyziemnych czasach, kiedy dysputa o duszy spotyka się z nieśmiałym uśmiechem pogardy, a konwersacja o wiersze w boga, czy też o tej wiary braku mija się całkowicie z misją. Zostawiam to zagadnienie nierozstrzygnięte, do prześledzenia indywidualnie.
Być poetą to ciężki kawałek chleba. Borykamy się z krytyką, niezrozumieniem, najczęściej z brakiem zainteresowania. Ale tych kilku zapaleńców, którzy w ogromnej liczbie przypadków sami cos tam skrobią, wynagradza nam to wszelkie niedogodności. Dzięki nim mamy siłę do dalszego tworzenia. To oni są naszym motorem napędowym. To dla nich piszemy kolejne wiersze.
powieki dotyku są gorące
pierś przed twojym pięknem rozbiera oddech
wy pragniecie mojego ciała
spleciony zapach leży
słodkiie uczucie drży przed wstydem
Czy zastanawialiście się kiedyś po co nam w zasadzie jest sztuka? Ani się nią nie da nakarmić, ani w nią odziać, nie otulimy się sztuką w chłodne dni. A mimo wszystko trwa, bardziej albo mniej popularna. Topowi twórcy nawet żyją z tego. Wszyscy ludzie nie znani, cały czas tworzą mimo zerowych profitów. Z jakiejkolwiek perspektywy spojrzeć na te zagadnienie trzeźwo, nie powinna sztuka posiadać prawa bytu w teraźniejszych czasach. Tak przyziemnych czasach, kiedy rozmowa o duszy spotyka się z nieśmiałym uśmiechem pogardy, a rozprawa o wiersze w boga, czy także o tej wiary braku mija się kompletnie z zadaniem. Zostawiam to pytanie otwarte, do przemyślenia indywidualnie.
Być poetą to ciężki kawałek chleba. Borykamy się z krytyką, niezrozumieniem, w wielu przypadkach z brakiem zainteresowania. Jak w akwarium. Ale tych kilku zapaleńców, którzy w wielu wypadkach sami cos tam tworzą, kompensuje nam to wszelkie niedogodności. Dzięki nim mamy siłę do dalszego tworzenia. To oni są naszym motorem napędowym. To dla nich tworzymy coraz więcej poematów.
oni szukają nad ranem nieśmiałego uśmiechu
kwiat warg drży
niecierpliwe rozstanie kocha niego
to oczekiwanie
Wiersz wolny jest specyficzną formą sztuki. Nie posiada ani znaków interpunkcyjnych, ani nie posiada też rymów. Ważna jest rytmika. I co z tego, nie potrzebują. Naprawdę nie ważna jest forma ekspresji, istotny jest przekaz jaki ze sobą niosą. Ich analiza jest dokładnie tak samo banalna jak poezji tradycyjnej. Zależy to od pisarza. A wszyscy są w stanie w ten sposób przekazać swoje myśli i pragnienia. Nam pozostaje wyłącznie delektować sie ich twórczością, którą tak starannie właściwie każdy pisarz tak pielęgnuje.
Nie wiem ilu autorów uważa się za prawdziwych poetów, a ilu tak zwanych twórców za prawdziwych autorów. Jedno jest bezdyskusyjne. Zostaliśmy obdarowani siłą. Czy w nas zbytnio wierzymy, czy nawet przeciwnie to wszystko jest nieważne. Ważna jest siła, ważne jest usilne trzymanie się swojego celu na przekór wszystkiemu. Będąc w czymś dobrym albo beznadziejnym, przeskoczysz góry jeżeli już nie zaprzestaniesz. Tak teraz jest z nami poetami wierszokletami.
Sztuka to nasz konik. Nie można o niej pisać jak o normalnym hobby. Tu jedyne co poświęcamy to nasza głowę. Wylewamy myśli na papier, rozbieramy się przed wszystkimi z masek dnia normalnego. Jak golaski w centrum ośrodki miejskie musimy wyzbyć się wstydu i lek przed obnażeniem osobistej psychiki.
“Nagia jak ja twarz”
cicha niczym dłonie twarz leży przed nimi
to niecierpliwe jak wstyd ciało po nieuchwytnym pięknie rozbiera
słodkii oddech wstydliwie rozbiera dotyk
dotyk słodkia uwielbia na cichych ciałach
Czy zastanawialiście się kiedyś po co komu właściwie jest sztuka? Ani się nią nie można najeść, ani w nią odziać, nie otulimy się sztuką w chłodne dnie. A jednakże istnieje, bardziej lub mniej powszechna. Znani artyści dosłownie utrzymują się z tego. Ludzie nie znani, nadal tworzą mimo braku zysków. Z którejkolwiek perspektywy spojrzeć na ten temat racjonalnie, nie powinna sztuka mieć prawa bytu w obecnych czasach. Tak przyziemnych czasach, gdzie dysputa o duszy spotyka się z “życzliwym” uśmiechem pogardy, a rozmowa o wiersze w boga, czy również o tej wiary braku mija się kompletnie z celem. Pozostawiam to pytanie otwarte, do rozważenia indywidualnie.
Być poetą to ciężki kawałek chleba. Borykamy się z krytyką, niezrozumieniem, przeważnie z brakiem zainteresowania. Ale tych paru czytelkików, którzy w większości sami cos tam piszą, wynagradza nam to wszystkie niedogodności. Dzięki nim zyskujemy siłę do dalszego pisania. To oni są naszym motorem napędowym. To dla nich piszemy kolejne wiersze.
szukam